Moc Chrześcijańskiego Świadectwa

Moc chrześcijańskiego świadectwa – Błogosławiony Pier Giorgio Frassati

 

Pier Giorgio (Piotr Jerzy) Frassati w swoim krótkim życiu w szczególny sposób ukochał Boga, bliźniego i …góry. Góry dawały mu radość, nie przerywając jedności z Bogiem. W dzieciństwie Pier i jego siostra zabierani byli często na wycieczki górskie. To była osoba z pasją, która potrafiła tą pasją zarażać. W latach studenckich założył wraz z przyjaciółmi klub górski pod nazwą „Stowarzyszenie Ciemnych Typów”. Jego członkowie przyjęli za cel apostolat wiary i modlitwy. Od młodzieńczych lat należał do różnych stowarzyszeń i ruchów o charakterze katolickim. Istnieje pewien stereotyp, że święty powinien być ideałem w każdej dziedzinie. W przypadku Pier Giorgia tak jednak nie było. Miał on również swoje słabe strony – nauka była jego piętą achillesową. Dwukrotnie miał problem z awansem do kolejnej klasy.

 

Do świeckiego zakonu dominikanów wstąpił 28 maja 1922 r. Studiował inżynierię górniczą na Politechnice Królewskiej w Turynie. Od najmłodszych lat wykazywał bardzo dużą wrażliwość na ludzką biedę i nędze. Lubił chodzić do Cotlengo – do domu dla osób niepełnosprawnych i ciężko chorych. Rozmawiał z ludźmi, przynosił pieniądze, słodycze i odzież, nie myśląc nawet o niebezpieczeństwie utraty własnego zdrowia. Odwiedzał biednych podczas słynnej epidemii Hiszpańskiej nie wahając się wykonać służby, także związanej z higieną. Opieka nad ubogimi była głównym polem działalności tego błogosławionego, ale nie jedynym. O sprawiedliwość społeczną walczył również na płaszczyźnie politycznej. Występował w bardzo zdecydowany i odważny sposób przeciwko rodzącemu się we Włoszech faszyzmowi i komunizmowi. Wielu ludzi pytało jak to możliwe, że chłopiec pochodzący z bogatej rodziny, mający dobre perspektywy na przyszłość oddaje się pomocy ubogim. On zaś w ten sposób uzasadniał swój wybór: „Pan Jezus przychodzi do mnie codziennie w Komunii świętej, a ja odwzajemniam Mu się jak mogę, choć nieudolnie, odwiedzając biedaków”.

 

Frassati niejako „zapracował” na swoją świętość. Modlitwa była nieodłączną częścią jego życia. Codziennie rano uczestniczył w Eucharystii, która umacniała go w szczególny sposób i pomagała w pokonywaniu trudności. Równie często uczestniczył w nocnych adoracjach Najświętszego Sakramentu. Często modlił się na różańcu. Postawa Piera przypomina nam o tym, że dążenie do świętości wymaga od nas ciągłej pracy nad sobą i całkowitego zawierzenia się Bogu. Pier zdając sobie sprawę z tego, że jest tylko człowiekiem obarczonym wieloma słabościami, w swojej codzienności pogłębiał miłość do Boga i prowadził życie uświęcone Jego obecnością. Widząc swoją słabość, tak prosił w liście do swojego przyjaciela: „Proszę módl się trochę za mnie, aby Bóg dał mi żelazną wolę, która się nie ugnie i nie sprzeciwi Jego zamysłom”.

 

Każdy z nas został zobowiązany do wypełniania w życiu powołania miłości i jest to z pewnością jedyna i najdoskonalsza droga prowadząca do świętości. Dlatego idąc za przykładem Piera, najpierw winniśmy czerpać ze źródła miłości jakim jest Bóg i dopiero ucząc się miłości od Stwórcy – kochać innych. Wraz z miłością do Boga rosła w nim miłość do bliźniego. Pier był normalnym chłopakiem, takim jak jego rówieśnicy z tym, że jego życie było przesiąknięte do głębi Bogiem. Pokazał nam, młodym ludziom, jak młodość przeżyć pięknie i ubogacająco. Jego duchowa droga uświadamia nam, że wędrówka uczniów Chrystusa do świętości domaga się codziennego umierania dla grzechu i własnego „ja”, aby móc żyć dla innych i wytrwale kroczyć drogą Ewangelii. Tę wymagającą drogę ducha przeżywamy na co dzień w naszych parafiach, szkołach czy w domu rodzinnym. Podczas jego beatyfikacji Jan Paweł II powiedział: „Piotr Jerzy daje nam przykład, że szczęśliwe jest życie w Duchu Chrystusa, w Duchu Błogosławieństw i że tylko ten, kto staje się człowiekiem Błogosławieństw umie darzyć braci miłością i pokojem. Zaświadcza, że świętość jest dostępna dla wszystkich i że tylko rewolucja Miłości może rozpalić w ludzkich sercach nadzieję na lepszą przyszłość”.

Adresy ośrodków

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci