Pobierz całą gazetkę tutaj

Pieśni Liturgiczne

„Słabe piosenki wybrałaś…”

 

            Takimi słowami na wrześniowej Oazie Modlitwy powitała mnie pewna animatorka. Przyznam szczerze – szału nie było – żadnej szczególnie „nowej” piosenki do śpiewnika nie dałam, nie zanosiło się też na wybory nowego oazowego hitu muzycznego. Jednak trzeba zauważyć, że piosenki, które śpiewamy na Mszach św. nie mają na celu zrobienia show, nawet w naszym – ściśle oazowym – gronie, czy usatysfakcjonowania czyichś gustów muzycznych.

            Oczywiście niezaprzeczalnie piękniejsza staje się każda Liturgia, gdy zaśpiewamy na niej chwytającą za serce pieśń na cztery (albo chociażby dwa) głosy. Niepodważalnie bardziej wzruszająca jest adoracja, gdy znajdzie się na niej wyciskająca łzy piosenka, którą wykonujemy raz po raz przy każdej nadarzającej się okazji. A o ileż bardziej zyskujemy my sami, gdy śpiew jest dla nas autentyczną modlitwą! Podczas KAMUZO każdy z animatorów muzycznych uczy się doboru pieśni na Mszę św., zatem nic nie jest śpiewane przypadkowo. Pieśni – tak jak komentarze, modlitwa powszechna – są dobierane tematycznie do okresu liturgicznego czytań i tajemnicy dnia. Ma to pomóc uczestnikom Liturgii w modlitwie i głębszym rozmyślaniu nad Słowem Bożym i tajemnicą Eucharystii. Polecam serdecznie zastanowić się czasem nad tym co i jak śpiewamy – wtedy żadna piosenka nie będzie nudna, trudna ani w jakikolwiek sposób „słaba”. Św. Augustyn powiedział, że kto śpiewa ten dwa razy się modli!

 

Aby pomóc w odczytaniu śpiewu jako modlitwy mamy dla Was konkurs. Za tegorocznym hasłem „Słuchać Pana” pokażemy jak wiele znanych pieśni opiera się na słowach Pisma Świętego. W każdym numerze Czeka Nas Droga będziemy prezentować jedną piosenkę, a Waszym zadaniem będzie odnalezienie fragmentu, na którym opierają się jej słowa.

Nasza zagadka na październik:

   Chwalcie Pana narody

Wysławiajcie Go ludy,

Bo Jego łaskawość nad nami.

1. Śpiewajcie Panu pieśń nową,

Niechaj chwała dziś Panu zabrzmi,

Niechaj Kościół się cieszy swym Stwórcą,

Jego Królestwo na wieki!

2. Niech chwalą Jego imię wśród tańców,

Niechaj grają Mu na bębnie i cytrze,

Bo Król sobie w nas upodobał,

On zdobi pokornych zwycięstwem.

3. Niech weselą się święci wśród chwały,

Niechaj cieszą się na swoich miejscach,

Niech w ich ustach będzie Boża chwała,

A miecz obosieczny w ich ręku.

 

Odpowiedzi przysyłajcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. . W temacie wpiszcie „CND konkurs październik 2010” i koniecznie podpiszcie się w wiadomości swoim imieniem i nazwiskiem. Na listy czekamy do końca października. Spośród nadesłanych maili rozlosujemy nagrody.

Wrześniowa Szkoła Animatora

Wrzesień jest miesiącem rozpoczynającym rok formacyjny. Dla uczniów to koniec wakacji, studenci mogą się jeszcze chwilę nimi cieszyć. Jak co roku do Pionek zjechali się animatorzy, każdy z nich zabrał ze sobą pełny kosz wspaniałych wspomnień z rekolekcji wakacyjnych. Było się czym dzielić!

            W dniach 10-12  września odbyła się pierwsza Szkoła Animatora. Tradycyjnie nasze rekolekcje rozpoczęły  się Mszą świętą, którą sprawowali ksiądz moderator Grzegorz Lipiec wraz z księżmi: Mariuszem Wilkiem, Arturem Chruślakiem i Arkadiuszem Bernatem. Zaraz po kolacji animatorzy wraz z moderatorami swoich diakonii udali się na spotkania, aby zacząć prace po wakacjach. Każda z z tych grup ustalała plan spotkań na najbliższy rok formacyjny, dzieliła się wrażeniami z rekolekcji wakacyjnych oraz omawiała nowe propozycje dotyczące pracy w najbliższym czasie. Następnego dnia czas po śniadaniu upłynął animatorom na kontynuowaniu piątkowych spotkań w grupach diakonijnych. Kiedy one dobiegły końca wszyscy udali się na Mszę świętą, której przewodniczył ks. Arkadiusz Bernat. Po pysznym obiedzie przyszedł czas na spotkania w grupach „turnusowych”. Wieczorem wszyscy spotkaliśmy się na podsumowaniu wakacyjnych rekolekcji. Na początku krótkie przedstawienie wszystkich turnusów pełne radosnych wspomnień, ale także praktycznych uwag. Rozmowy trwały do późna. Dzień zakończyliśmy wspólną adoracją Najświętszego Sakramentu. Skupieni wokół Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie dziękowaliśmy Mu za przeżyte chwile, przepraszaliśmy za zło i prosiliśmy o łaski.

             W niedzielę spotkaliśmy się na spotkaniach, w których poruszyliśmy temat „słowo które daje Życie”. Mówiliśmy jak wielką wartością jest dla nas  Ewangelia. Ważne, aby była obecna na co dzień w naszym  życiu. Niedzielnej Eucharystii towarzyszyło jeszcze jedno wydarzenie – animatorka Agata Kudas przyjęła Krzyż Animatorski. Tak zakończyła się pierwsza w tym roku formacyjnym Szkoła Animatora. Kolejna w listopadzie. Do zobaczenia drodzy animatorzy!

Słuchaj Izrealu

„Słuchaj Izraelu! – Jak słuchać, aby usłyszeć?”

 

W roku, którego motto brzmi „Słuchać Pana” dobrze byłoby przyjąć nam za przewodnika właśnie Słowo Boga.

1) Syr 20, 1.5-8. Milczenie. Ono ma do siebie to, że rzadko się udaje. Jednak koniecznie trzeba milczeć. Ale nie dla samego milczenia, ale milczeć, aby słuchać. XXI wiek charakteryzuje się brakiem umiejętności słuchania. Nie słuchamy; krępuje nas strach przed Bogiem, przed innymi i samym sobą. A właśnie może w prawdzie własnego wnętrza, w którą trzeba się wsłuchać, jest Bóg. W tej prawdzie, od której się ucieka, tej bolesnej, trudnej, niewygodnej. Przeciwieństwem milczenia i słuchania nie jest jednak mowa; ona wyrasta z milczenia. Przeciwieństwem jest gadanie. Ilu to jest ludzi, dla których każde pomieszczenie jest za małe. Potrzeba jest na nowo wyciszyć się, by nauczyć się słuchać. I wcale milczenie nie musi oznaczać „zamulania się”.

2) Łk 10, 38-42. Robimy sporo nabożeństw „naszych”, nie zawsze powszechnie znanych liturgii. Do tego koncerty, teatry, praca ewangelizacyjna, wieczory uwielbienia, wieczory chwały, nowe inicjatywy, itd. Wartałoby się jednak zapytać, jak wygląda mój codzienny Namiot Spotkania. Pamiętam… w jednej z parafii, przy których przeżywałem rekolekcje oazowe, podczas sumy była zawsze pełna asysta, śpiewał chór, grała orkiestra, obecność parafian w niedzielę bliska 100%, a wszystko kończyła uroczysta procesja za cudownym obrazem i jakiś żwawy utwór na cześć gości, przeżywających rekolekcje. Tylko, że w czasie I czytania miejscowy Proboszcz odchodził z koncelebry, zdejmował w zakrystii ornat i wychodził z tacą. Poza szlachetną troską o utrzymanie parafii (a słowa kursywą piszę nie bez cienia złośliwości), przeszkadzał ludziom czynnie uczestniczyć w liturgii słowa (przypominam, że skupienie, myślenie i słuchanie to także bardzo ważna część czynnego udziału!), bo trzeba było znaleźć pieniądze, wrzucić, itd. Skojarzył mi się wtedy ten fragment Ewangelii. Jezus nie krytykuje postępowania Marty, zostawia je jakby obojętnie. Mnie też się podobało przygotowanie asysty, chór, orkiestra… Mówi tylko, co jest najlepszą cząstką. Może warto z większymi emocjami i wysiłkiem wziąć najlepszą cząstkę, a do spraw drugoplanowych podejść spokojniej, bardziej „na luzie”.

3) Mt 7,24-29. Słuchać rozsądnie. W tym fragmencie Słowo Boże jest „bezlitosne”. Nie da się

kombinować. Trzeba się wziąć „do roboty”, prosto, bez krętactwa, przenosić Słowo Boże na życie.

4) Iz 50, 4b-9. Słuchać, jak uczniowie. Nie cofać się ani nie opierać, gdy Bóg już otworzy ucho. Z słuchania będzie wynikał krzyż, przyjęcie Słowa będzie wymagało obumierania dla siebie. Ale ta śmierć jest płodna, ziarno obumiera i przynosi owoc obfity. Mimo instynktu samozachowawczego tę śmierć da się przyjąć, bo „blisko jest Ten, który mnie wspomaga”.

Październikowa Oaza Modlitwy Dzieci Bożych

Pierwsze dni października, pierwsza Oaza Modlitwy Dzieci Bożych, ale nie pierwsza tak liczna! Pionkowska „Betania” była wypełniona po brzegi, a brak wolnych łóżek mówił sam za siebie: do Pionek przyjechały Dzieci Boże!

            Słoneczny, jesienny weekend stał się odpowiednim czasem do tego, by poznać przepis na niebo. Modlitwa (w tym miesiącu szczególnie różańcowa), Namiot Spotkania, spotkania formacyjne w parafiach. Do tego brakuje jeszcze jednego składnika: tak jak każde ciasto potrzebuje mąki, tak każdy chrześcijanin potrzebuje Eucharystii, dzięki której zaczyn wiary może wzrastać.

            Patronką naszych rekolekcji stała się św. Teresa od Dzieciątka Jezus. To właśnie ona, ukazując nam swoją drogę do świętości, zachęciła nas do tego, by za jej przykładem nie zmarnować żadnej okazji do czynienia dobra. Nad tymi naszymi „małymi drogami do świętości” czuwają Aniołowie Stróżowie, których liturgiczne święto przypadało w sobotę. Teraz pragniemy modlić się o ich opiekę znacznie częściej wyśpiewując słowa piosenki „Aniele, Ty Boży posłańcu, przy mnie stój w tańcu i różańcu! Aniele, wysłanniku Boga, czuwaj, bo niebezpieczna droga!”.

Wrześniowa Oaza Modlitwy

W dniach 17-19 września odbyła się pierwsza powakacyjna Oaza Modlitwy. Miejscem naszego spotkania był oczywiście dom rekolekcyjny „Betania” w Pionkach. W piątek, w godzinach popołudniowych do ośrodka przybyło około 60 uczestników, 15 animatorów oraz 2 kleryków. W tak licznej grupie, po pełnych radości powitaniach, wraz z s. Anną Baćmagą, ks. Grzegorzem Lipcem oraz ks. Mariuszem Wilkiem i ks. Arturem Chruślakiem, zgromadziliśmy się w kaplicy, aby uczestniczyć w Eucharystii. Rozpoczęliśmy nasze rekolekcje. Zaraz po Mszy św. oraz kolacji gościliśmy panią Monikę Drążyk, misjonarkę posługującą w Zambii, która opowiadała nam o kulturze afrykańskiej, o pracy i życiu w krajach misyjnych. Późnym wieczorem wszyscy zebrani w kaplicy spotkaliśmy się z Jezusem twarzą w twarz podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, wtedy to mogliśmy Go przeprosić za nasze zaniedbania oraz podziękować za łaski, które zsyła na nas każdego dnia.

Pierwszym planowanym punktem dnia w sobotę była Jutrznia – poranna modlitwa Kościoła, w czasie której rozważa się teksty Pisma św. Następnie po śniadaniu udaliśmy się na pierwsze, przedpołudniowe spotkanie w grupie, w czasie którego spotkaliśmy się z postacią św. Stanisława Kostki, który miał szalone pragnienie by zostać świętym. Jego życiowym hasłem były słowa: „do wyższych rzeczy jestem stworzony”, aby zrealizować swoje pragnienie podjął konkretne kroki. Stał się dla nas przykładem, gdyż pokazał jak należy kształtować w sobie uczuciowość, wierność, wytrwałość oraz systematyczność – należy pamiętać o tym, że droga do wielkiego celu prowadzi poprzez codzienne małe cele. Po spotkaniu uczestniczyliśmy w śpiewie, który przygotował nas do Eucharystii – najważniejszego punktu dnia naszych rekolekcji. Czas po obiedzie wykorzystaliśmy na spacery, zabawę na placu zabaw oraz na grę w siatkówkę. W czasie drugiego spotkania rozważaliśmy przypowieść o siewcy. Każdy z nas uświadomił sobie, że Bóg hojnie sieje ziarno SŁOWA w nasze serca, w którym jest ukryta MOC, ŻYCIE. Po odmówieniu Nieszporów, zjedliśmy kolację, a następnie rozpoczęliśmy pogodny wieczór, na którym nie mogło zabraknąć takich hitów jak: chusteczka rock and roll, taniec belgijski, mały osioł i WAKA WAKA. Wieczorem w ośrodku gościliśmy ks. Marcina Dąbrowskiego, który poprowadził modlitwy wieczorne, po których udaliśmy się spać.

Niedziela upłynęła nam niestety bardzo szybko. Na spotkaniach w grupie rozmawialiśmy o działaniu Słowa Bożego w naszym życiu. Każdy z nas zastanawiał się czy rzeczywiście jest ono naszym codziennym pokarmem, które może utrzymać nas przy życiu. Oazę Modlitwy tradycyjnie zakończyliśmy uczestnictwem w Eucharystii. Po błogosławieństwie, opuściliśmy kaplicę przeświadczeni o tym, że Słowo, które usłyszymy od Pana, ma nas napełniać i przemieniać, bo tylko wtedy będziemy mogli głosić prawdę o Bogu w naszych środowiskach.

Dzieje się:


9.03-11.03 SA
16.03-18.03 Ewangelizacyjna OM

23.03-25.03 SA Diecezjalnego

Więcej terminów: KALENDARZ

Oazy Wakacyjne

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci