Chrześcijanin o zapachu owcy

COŚ SIĘ KOŃCZY, A COŚ SIĘ ZACZYNA. DIAKONIA EWANGELIZACJI ZAKOŃCZYŁA CYKL ARTYKUŁÓW, MAJĄCYCH PRZYBLIŻYĆ DOKUMENT PRZYGOTOWUJĄCY SYNOD BISKUPÓW, POŚWIĘCONY NOWEJ EWANGELIZACJI- INSTRUMENTUM LABORIS. MAMY NADZIEJĘ, ŻE ARTYKUŁY BYŁY CIEKAWE I CZYTALIŚCIE JE Z WYPIEKAMI NA TWARZACH. KOLEJNYM WYZWANIEM, KTÓRE CHCEMY PODJĄĆ, JEST POSYNODALANA ADHORTACJA APOSTOLSKA PAPIEŻA FRANCISZKA- EVANGELII GAUDIUM. W NAJBLIŻSZYCH MIESIĄCACH POSTARAMY SIĘ ZAPROSIĆ WAS, KOCHANI, DO REFLEKSJI NAD PROGRAMEM PONTYFIKATU OBECNEGO NASTĘPCY ŚW. PIOTRA. PO LEKTURZE OWEGO TEKSTU, CHCIAŁBYM SIĘ Z WAMI PODZIELIĆ ŚWIADECTWEM.

Mieliśmy już największego filozofa na tronie papieskim- bł. Jana Pawła II, po nim nastąpił czas wielkiego teologa- Benedykta XVI, a po jego abdykacji rozpoczął się pontyfikat duszpasterza- Franciszka. I tak ten jezuicki papież w dominikańskiej sutannie, o franciszkańskim imieniu swój program papiestwa zamyka w dwóch słowach- Radość Ewangelii. Przeżywając przygodę z adhortacją, od razu uderzył mnie jej konkretny przekaz i prostota języka. Franciszek trafia wprost do serca! Dla mnie bardzo ważne było wskazanie drogi dobrego życia chrześcijańskiego, na którą składa się autentyczne rozmiłowanie w Żywym Słowie Chrystusa- Ewangelii i ciągłej weryfikacji siebie w Jej świetle. Dostałem trochę „po głowie” lekturą adhortacji, bo wyszło na to, że nie staram się dostatecznie. Papież Franciszek pisze bardzo pięknie, że chrześcijanin ma mieć zapach owcy, tzn. ma być tylko autentyczny. To „tylko” w zupełności wystarczy.

Często szukałem potwierdzenia, że to co robię jest słuszne. Po lekturze Evangelii Gaudium wiem, że nie muszę, bo staranie to jedno, a owoce to Bóg. Moją drogą dochodzenia do tej prawdy jest wspólnota i nieoceniona jej jest jest wartość, o czym także wspomina papież Franciszek. No i na koniec moje dwa ulubione słowa: Nowa Ewangelizacja. Bez zbędnego rozwodzenia się nad pytaniem o jej potrzebę, słuszność, założenia i cele Franciszek wszystko zostawia w rękach Maryi, Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Jej zawierza.

Kochani, bardzo Was zapraszam do spotkania z adhortacją i przeżycia wspaniałej przygody, pełnej pasji i zaufania na podobieństwo tej, którą przeżywa papież, a daj Boże niebawem już cały Kościół. Zachęcam też do zapoznawania się z najbliższymi artykułami Diakonii Ewangelizacji, gdzie będą przytaczane i interpretowane teksty papieża Franciszka.

Share

Młodzież „Nadzieją Kościoła”

 W OGROMIE BOGACTWA NAUCZANIA JANA PAWŁA II NIE ZABRAKŁO MIEJSCA NA SŁOWA SKIEROWANE DO LUDZI MŁODYCH. PAPIEŻ - PRZYJACIEL MŁODZIEŻY - WIELOKROTNIE PRZYPOMINAŁ NAM, JAK WAŻNĄ ROLĘ ODGRYWAMY I JAK WIELKIE ZNACZENIE MA NASZE DOJRZEWANIE I FORMACJA.

 

Kościół widzi młodych – więcej: Kościół w sposób szczególny widzi siebie samego w młodych – W was wszystkich…” (List do młodych)

Jan Paweł II uświadamia nam prawdę. Św. Jan w pierwszym swoim liście pisze: „Piszę do was, młodzi że zwyciężyliście złego [ …] Napisałem do was młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was…”. Apostoł wzywa nas do życia w pokoju i niesienia go innym - to jest nasze zadanie, które wynika z naszej wiary i przynależności do wspólnoty Kościoła, Mistycznego Ciała Chrystusa, Księcia Pokoju. Jako członkowie tego Ciała, musimy starać się o Jego rozwój i zdrowie w sensie moralnym - pragniemy żyć na co dzień Jego nauką i Bożymi przykazaniami, a konkretnie przykazaniem Miłości, czyli fundamentem życia w pokoju. Aby pokój stale gościł w naszym życiu, a przez to w Kościele, musimy zwyciężać złego. Jak to uczynić? Papież uczy, że należy zło zawsze nazywać po imieniu i nie pozwolić na przystawanie w złym sobie i innym, a siłę do tego znajdziemy w Chrystusie i jego Słowie.


Patrzeć na świętych - w świętych znajdziecie wzorce…

Ojciec Święty często wskazywał nam przykłady świętych i błogosławionych, którzy wytworzyli obyczajowość, naznaczoną wielkim szacunkiem dla rodziny, dla godności człowieka. Przez ich wzór możemy uczyć się życia ewangelią i wypełniania jej. Przykładami tych świętych, często wspominanych przez papieża, są: bł. Karolina Kózkówna, która oddała życie w obronie swej czystości i św. Maksymilian Maria Kolbe, który ofiarował siebie w zamian za życie współwięźnia. W nich i innych świętych Kościoła mamy odnajdywać modele życia Chrystusowego, które nie wstydzi się walczyć w obronie swych zasad.


Każdy powinien mieć swoje Westerplatte…”

Każdy z nas zna to zdanie - jakże ważne. Jest ono dzisiaj w tym świecie, który niesie zagładę podstawowych praw i obyczajowości. Jan Paweł II wzywa nas do obrony swego Westerplatte, czyli naszego systemu wartości, poglądów, by być im wiernym nie zważając na innych ludzi, chore systemy i nieprawdziwe ideologie.

Zakończeniem niech będą słowa świętego Piotra: Abyście umieli zdać sprawę z nadziei, która jest w was (por 1P 3, 15)

Share

3 w 1…

 … BRZMI JAK KAWA, SZAMPON LUB KURTKA. NIE, NIE O TYM BĘDZIE ARTYKUŁ. CHCIAŁABYM ZATRZYMAĆ SIĘ NAD TRZEMA PUNKTAMI, KTÓRE ZAWARTE SĄ W CHARYZMACIE NASZEGO RUCHU. SĄ NIMI: NIEROZDZIELNOŚĆ ŚWIATŁA WIARY I ŻYCIA Z WIARY, UMIŁOWANIE LITURGII I MIŁOŚĆ DO KOŚCIOŁA.

Niektórzy mówią, że do życia potrzebują muzyki, snu czy przyjaciół. A ja mówię: wystarczy Słowo Chodzi tu o Słowo Boże. Jak podaje w.w. dokument: „Światło rozjaśniające konkretne sytuacje życiowe i wyznaczające drogę postępowania”. Co to oznacza dla mnie, animatorki? Każdy dzień rozpoczynam od modlitwy, szukam Boga w Piśmie Świętym, w trudnych sytuacjach i w obawie o przyszłość właśnie tam próbuję znaleźć odpowiedź i światło. Wszystko to stanie się wypełnieniem słów Chrystusa: "Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemnościach, lecz będzie miał światło życia" (J 8, 12). Wniosek jest prosty: tak jak do życia potrzebujemy jedzenia, tak samo pokarmem dla naszej duszy powinno być codziennie Słowo Boże.

Na oazie wakacyjnej bardzo często Msza Święta jest ok. godz. 12, czyli w centralnym punkcie dnia. Ma to symboliczne znaczenie, ponieważ Eucharystia powinna znajdować się w centrum naszego życia. Jako oazowicze, wykazujemy szczególne umiłowanie liturgii. Potwierdza to sam fakt istnienia w naszej diecezji diakonii liturgicznej wskazuje na to, jak bardzo jest ona dla nas ważna. Dba o nią także diakonia muzyczna, poprzez śpiewy. Nie bez powodu nasi oazowi liturgiści często proszeni są o asystę na różnych uroczystościach diecezjalnych, bo tak umiłowali liturgię, że stali się specjalistami w służbie przy ołtarzu. Z Eucharystii płynie moc i siła. Ja, jako animatorka, studentka potrzebuję siły, żeby nie zwątpić i pogodzić wszystkie obowiązki. Tę moc daje mi właśnie Eucharystia, a moje umiłowanie liturgii wyrażam poprzez muzykę.

Ostatni aspekt- miłość do Kościoła. Moja pierwsza myśl to trzeci stopień Oazy Nowego Życia, gdzie odkrywa się tajemnicę Kościoła i wspólnoty i gdzie narodziło się moje umiłowanie służby kościołowi, poprzez animatorstwo oraz diakonię (o diakonii pisała już a. Julia Ziółko w grudniowym numerze CND). Warto formować się w diakoniach i zachęcam tych, którzy boją się podjąć decyzji o animatorstwie, by nie zaprzestali służby nie tylko Ruchowi, ale przede wszystkich Kościołowi. Odwagi!



Share

Elizeusz, Franciszek i kremówki

I NASZA DIECEZJA CHCE SIĘ PORZĄDNIE PRZYGOTOWAĆ DO KANONIZACJI BŁ. JANA PAWŁA II.

Jest w Starym Testamencie postać niezwykle interesująca. Mam na myśli proroka Elizeusza. Podobnie, jak jego mistrz, wielki prorok Eliasz, tak i on został obdarzony charyzmatem głosiciela Bożej woli. Tymczasem z czasu jego działalności zapamiętano praktycznie jedynie szereg spektakularnych czynów. Gdy z Eliaszem kojarzy się wielka batalia z prorokami bożka Baala o prawdę o jedynym Bogu, Elizeusz to ten, co uzdrowił wodę w mieście, a gdy mali chłopcy wyzywali go od łysków, sprowadził na nich agresywne niedźwiedzie. Gdy Izajasz ogłaszał proroctwo o Emmanuelu, Elizeusz to ten, co sprawił, że z dna Jordanu wypłynęła utopiona siekiera.

Mam wrażenie, że coś takiego dzieje się w wielu relacjach o papieżu Franciszku. Nieważne, co powiedział, ważne, co zauważono i poddano medialnej „egzegezie”, i to jej wyniki mają zostać zapamiętane.

Przypominają mi się tutaj odwiedziny Jana Pawła II w Wadowicach, a potem „istota” tego spotkania - kremówki. Dobrze, że one były, ale chyba chodziło o to, aby były punktem wyjścia, a nie dojścia.

Rozpoczynamy wielkie przygotowanie do kanonizacji bł. Jana Pawła II. Warto przypomnieć, co ostatnio na antenie Radia Plus Radom mówił bp Henryk Tomasik: Czekamy na kanonizację bł. Jana Pawła II. To wymaga naszego przygotowania. Dlatego podczas spotkania z księżmi dziekanami został zaproponowany program duchowego przygotowania w diecezji radomskiej, poprzez rozważanie nauczania papieskiego i wspólną modlitwę w intencji Kościoła. W lutym w kościołach rozważane będzie nauczanie Jana Pawła II na temat małżeństwa i rodziny, w marcu - młodzieży, zaś w kwietniu - chorych i ludzi starszych. Są przygotowywane adoracje, które będą uwzględniały nauczanie papieskie, dlatego zachęcam i proszę, by każdy z nas przeczytał choć jeden dokument, encyklikę czy adhortację Jana Pawła II. A jeszcze ważniejsza jest modlitwa, abyśmy te treści wprowadzali do naszego życia.

I jeszcze jedna zachęta naszego ordynariusza: Abyśmy na pontyfikat Jana Pawła II nie patrzyli wyłącznie przez jego gesty, uśmiechy czy słynne kremówki, ale głębiej sięgali do jego nauczania.

Share

Jedność Światła i Życia

Nierozdzielność światła wiary i życia z wiary

Duchowość Ruchu Światło-Życie wyraża sie w swoistym stosunku do Słowa Bożego. Słowo Boże, jako Światło rozjaśniające konkretne sytuacje życiowe i wyznaczające drogę postępowania, przyjmowane jest jako Słowo Życia, domagające się wcielenia w życie i poddania mu życia, w myśl słów Pana: „Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemnościach, lecz będzie miał światło życia" (J 8, 12). Powyższy stosunek do Słowa Bożego wyraża znak - symbol ФΩ∑-ZΩH, gdzie splecenie tych dwóch grecko-biblijnych słów Światło-Życie w formie krzyża oznacza nierozdzielność światła wiary i życia z wiary, albo inaczej mówiąc, wiary i miłości. Wierność powyższej zasadzie, zawierającej w sobie istotną metodę Ruchu Światło-Życie i jego specyficzny charyzmat, zachowa członków Ruchu Światło-Życie, zarówno od jednostronnego i bezowocnego intelektualizmu, jak i od pragmatyzmu w praktycznych rozwiązaniach.



Umiłowanie liturgii

W przekonaniu, że jedność Światła i Życia znalazła w życiu Chrystusa swój najpełniejszy wyraz w tajemnicy Paschalnej Męki, Śmierci i Zmartwychwstania, gdzie najpełniej zajaśniało Światło głoszące iż Bóg jest Miłością - członkowie Ruchu Światło-Życie starają się również Tajemnicę Paschalną umieścić w centrum swojego życia i posługi, wyrazem czego będzie umiłowanie liturgii, zwłaszcza eucharystycznej i należyte jej wartościowanie jako szczytu, „do którego zmierza działalność Kościoła" i źródła, „u którego wypływa cała jego moc" (KL 10).



Miłość do Kościoła

Duchowość Ruchu Światło-Życie z kolei winna być określona jako duchowość eklezjocentryczna. Kościół widziany w duchu Vaticanum II na tle całej ekonomii zbawczej jako jej wypełnienie, polegającej na zrealizowaniu komunii - koinonii międzyludzkiej, będącej następstwem koinonii z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym - jest umiłowaniem całego życia członków Ruchu Światło-Życie i najgłębszym umotywowaniem oraz celem ich zaangażowania. Dlatego, chociaż ich martyria i diakonia (świadectwo i służba) wyrasta z samej przynależności do Ludu Bożego oraz z charakteru chrztu i bierzmowania i wynikającego z tych sakramentów uczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa, starają się ją wypełniać zawsze w łączności z hierarchią Kościoła, której szczególnie jest zalecona posługa jedności i która ma być widzialnym znakiem tej jedności.

Share

Adresy ośrodków

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci