Pobierz całą gazetkę tutaj

Budowanie wspólnoty

„Dom jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony” (Mt 7,25)

 

Każdy człowiek, choć może czasem tego nieświadomy, jest członkiem jakiejś wspólnoty. Wszyscy katolicy są członkami Kościoła Powszechnego. My, w Kościele, jesteśmy członkami Ruchu Światło-Życie. Należymy do grup oazowych, scholi, ministrantów w parafiach. Mamy rodziny i przyjaciół. W szkole jesteśmy członkami klas, harcerstwa itd. Ważne jest, aby sobie uświadomić swoją rolę w każdej wspólnocie, bo każdy może w niej znaleźć swoje specjalne miejsce, takie tylko i wyłącznie dla siebie. We wspólnocie nie możemy tylko istnieć. Trzeba w niej być całym sobą, trzeba w niej i nią żyć. Chciałabym się jednak skupić na tym, bez czego żadna budowla ani wspólnota nie będzie istnieć. Żeby budowla mogła powstać, a potem przetrwać burze, huragany, trzęsienia Ziemi, potrzebne jest – KONIECZNIE! – nic innego, jak bardzo dobry grunt i mocny fundament. Grunt do budowania wspólnoty dostaliśmy od Boga. Są nim ludzkie serca. Nam pozostaje zatroszczyć się o fundament…

Każdego roku na rekolekcjach wakacyjnych stajemy przed zadaniem zbudowania wspólnoty, w szczególności wspólnoty małej grupy. Jakie fundamenty położyć, żeby w tak krótkim czasie wznieść coś dobrego? Numerem jeden jest modlitwa za wspólnotę. To nie podlega wątpliwości. Ale o tym za chwilę.. A co więcej? Czasami wystarczy po prostu podejść do drugiego człowieka z życzliwością. Odrzucić uprzedzenia, zapomnieć o tym, co słyszeliśmy od innych o dziewczynie, która będzie ze mną w grupie. Czasem ogromny dystans skraca poprzez szczery uśmiech do osoby obok – choćbyś był kapryśny albo niezadowolony, bo najlepszy kolega nie jest w grupie razem z Tobą. Ostatnie wakacyjne rekolekcje oazowe w Skarżysku-Kamiennej, w pierwszym turnusie, pozwoliły mi doświadczyć trudu, ale przede wszystkim radości budowania małej wspólnoty. Kiedy razem z dziewczynami tworzyłyśmy fundament, będąc otwartym na siebie, modląc się wzajemnie jedna za drugą, spędzając wspólnie czas, wyzbywając się uprzedzeń i dając sobie od samego początku kredyt zaufania, czułyśmy jak te fundamenty utwierdzały się w naszych sercach. Powstawała w naszej wspólnocie więź, która jak się później okazało, pomogła nam w dobrym i wspólnym przeżyciu rekolekcji. Budowanie takiej wspólnoty nie było łatwe i zapewne nigdy najłatwiejsze nie będzie. Wymaga ofiarowania czegoś, „dawania siebie w posiadaniu siebie”. Zapewniam Was, że każdy dobry budowlaniec, zanim postawił dziesiątki domów i wiele podziwianych dziś obiektów budowlanych, najpierw włożył mnóstwo sił, żeby wszystkiego się nauczyć, a później wziął odpowiedzialność za to, co stworzył. Zatem odwagi! Dla jednych ofiarowanie komuś zrozumienia i trochę czasu to niewiele, dla innych wymaga to otwartości, której może im brak. Nigdy jednak nie wiemy, jaki gest naszej życzliwości i w którym momencie może zdziałać cuda.

Powracając jeszcze do modlitwy: na koniec chciałabym Was zostawić z tym, co najważniejsze jest w budowaniu wspólnoty. Podstawowym, najważniejszym, najtrwalszym i najmocniejszym fundamentem jest Jezus Chrystus. Tylko na Nim można zbudować trwałą wspólnotę, dobre życie, mocną wiarę. Wszystko, co w życiu zbudujemy – czy będzie to życie zawodowe, przyjaźń, rodzina… musi mieć silny fundament. I tylko ten budynek dostanie gwarancję wiecznej trwałości, który będzie budowany z Chrystusem i na Chrystusie.

Ten temat zostawiam otwarty. Zachęcam wszystkich do powrotu do pielgrzymki Papieża Benedykta XVI do Polski i jego przemówienia wygłoszonego do młodzieży w Krakowie na Błoniach. Oto tylko mały fragment: „Bądźcie świadkami nadziei, tej nadziei, która nie boi się budować domu swojego życia, bo dobrze wie, że może liczyć na fundament, który nie zawiedzie nigdy: Jezusa Chrystusa, naszego Pana.”

Owocnego i radosnego budowania

 

a. Karolina Petrzak

Świadectwo z ORAR-u

 

„Dialog małżeński. Modlitwa małżeńska”

Dąbrówka, 10-14 II 2008 r.

W dniach 10-14 lutego 2008 r. czternaście rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie z Radomia, Szydłowca, Łodzi, Otwocka, Białobrzegów i Rzucowa przeżywało w Dąbrówce swoje rekolekcje. Tematem ORAR-u były zobowiązania  „Dialog małżeński. Modlitwa małżeńska”. Pod duchowym przewodnictwem ks. Artura Lacha wróciliśmy do początku naszego małżeństwa, kiedy przyrzekaliśmy sobie wzajemną miłość do końca życia, bezinteresowną, ofiarną i życzliwą. Do osiągnięcia takiej miłości służą dialog małżeński i modlitwa małżeńska, których celem jest wzajemne poznanie, zrozumienie i dążenie do zjednoczenia duchowego i fizycznego.

Pierwszego dnia wszystkie małżeństwa przeprowadziły dialog wokół tematu „Wdzięczność za wielorakie dobro”, w którym zastanawialiśmy się, za co współmałżonkowi powinniśmy dziękować, co jest dla nas największym darem od małżonka, co z jego strony sprawiło mi radość i jakie dobro chcę mu ofiarować. W drugim dniu naszych małżeńskich rozważań skupiliśmy się wokół „Przebaczenia i pojednania”. Dzieliliśmy się przemyśleniami za co chcemy się przeprosić, co nas we wzajemnych relacjach zraniło i co chcielibyśmy w sobie zmienić. W trzecim dniu pochyliliśmy się nad „Krzyżem niesionym razem”. Uświadamialiśmy sobie, co w małżeństwie sprawia nam największą trudność, co napawa nas lękiem, niepokojem, w czym potrzebujemy pomocy. Po każdym dialogu, pod kierunkiem naszych animatorów Krystyny i Stanisława Styśków oraz Jolanty i Czesława Stachurskich dzieliliśmy się ze sobą bogactwem przemyśleń. Każdy dzień naszych rekolekcji kończyliśmy małżeńską adoracją Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wielką radością było dla nas świętowanie piętnastej rocznicy małżeństwa Gabrysi i Marcina, bo pozwoliło nam wrócić jeszcze raz do naszych zaślubin.

Podsumowaniem naszych rekolekcji było rozważanie drogi krzyżowej i Msza Święta w Sanktuarium Chrystusa Cierniem Koronowanego oraz Krwi Zbawiciela w Paradyżu. Dziękujemy Panu Bogu za naszego moderatora – ks. Artura,  naszych animatorów – Krystynę i Stanisława, Jolantę i Czesława, Agnieszkę Pszczółkowską – animatorkę muzyczną oraz Agnieszkę Korczyńską – opiekunkę naszych dzieci. Dziękujemy za stworzenie wspaniałej atmosfery i umożliwienie nam oderwania się od problemów dnia codziennego.

Ufamy, że te rekolekcje przyniosą nam i naszym rodzinom błogosławione owoce.

 

Zofia i Marek Szary

Potrzeba zatrzymania się, czyli: opisane krzyże pozostawione na Górze

Nasza ojczyzna, jak wiemy, w zależności od regionu mieni się przeróżnymi odcieniami kulturowymi. Wschodnie tereny Polski prowadzą nas delikatnie w świat kultury prawosławia i chrześcijańskiego Wschodu. Na progu Wielkiego Postu, kiedy powstaje ten tekst, chciałbym podzielić się kilkoma  myślami, które pozostały po krótkiej wędrówce na wschodnie rubieże Polski, a mianowicie w okolice Siemiatycz – na Świętą Górę Garbarkę.

Powiat siemiatycki to miejsce, gdzie liczba ludności katolickiej oraz prawosławnej jest zbliżona. Okolica słynie na całą Polskę z powodu miejsca zwanego Świętą Górą Garbarką – Górą Krzyży. Miejsce to zasłynęło w początkach XVIII w., gdy miejscowa ludność znalazła tu cudowne schronienie od zarazy. Dziś na Świętej Górze Garbarce znajduje się monaster oraz cerkiew p.w. Przemienienia Pańskiego otoczona setkami krzyży przynoszonych przez pątników pielgrzymujących w to miejsce na Święto Przemienienia Pańskiego. Samo miejsce jest położone pośród lasów, w Puszczy Mielnickiej, z dala od uczęszczanych szlaków, zgiełku miast – w pełni oddaje ducha kultury prawosławia, z całym spokojem przekonując o potrzebie ciszy i kontemplacji Boga – w Słowie oraz znakach przekazywanych w ikonach.

Spokój tego miejsca nie jest jednak całą prawdą o ludziach tamtych terenów, którzy doświadczali sporów i prześladowań religijnych od czasów zaborów, poprzez czasy II Rzeczpospolitej aż do czasów PRL, gdy państwo totalitarne podsycało waśnie dla osiągnięcia korzyści w krzewieniu własnej ideologii. Granice Kościołów na tych terenach przechodzą jednak w poprzek rodzin, co pozwala zabliźniać rany historii, wywołane przemocą czy zwykłą ludzką zawiścią.

Zdarza się, że w Święto Przemienienia Góra Krzyży jest zapełniana krzyżami tak prawosławnych jak i katolików. Wszyscy oni niosą krzyże opisane cierpieniami swojej codzienności. Opisane krzyże pozostawione na Górze stanowią nieme i ciche świadectwo tego, że krzyż Chrystusa nadaje sens cierpieniu ludzkiemu, łączy ludzi, zabliźnia rany i pomaga przebaczać oraz spotykać się w postawie Miłości, która płynie z Chrystusa. Kontemplacja tego znaku pomaga przetrwać i, w jakimś stopniu, rozumieć nasze własne cierpienia przypominając, że Bóg trwa obok nas, nie pozostawia nas samymi i walczy o nasze serca w każdym naszym położeniu.

Nam, żyjącym z dala od kultury wschodniej Polski, w zgiełku miast, zabieganiu, wielkiej akcyjności, świecie techniki i kultury masowej potrzeba odnieść się jeszcze do jednego rysu tamtych terenów – ciszy i kontemplacji Boga bardzo charakterystycznych dla Prawosławia. Może ten rys jest szczególnie ważny podczas Triduum Paschalnego, które jest oczywiście czasem świętym, ale i wymagającym od nas dużego, nieraz męczącego, zaangażowania w przygotowanie liturgii, adoracji, domów, upominków szpitalnych itp. Może w ramach przygotowań do tego czasu warto zwolnić i objąć myślą tajemnice, które odnawiamy w swojej świadomości, znaki, które czynimy w czasie liturgii, słowa, które czytamy i śpiewamy, aby nie tylko ich forma była przeżyciem, ale przede wszystkim treść, która w pierwszym rzędzie prowadzi nas do spotkania z Chrystusem. W takiej perspektywie będzie nam łatwiej uniknąć nadmiernego aktywizmu, skupienia na własnej wizji tego, jak mamy chodzić, śpiewać, czy układać kwiaty, z pominięciem, może nieraz odmiennego, spojrzenia przyjaciół czy znajomych z którymi współpracujemy... Wspominam niejedne święta pełne stresu, gdzie panowała forma w dysproporcji do przeżywanych treści. Może ta mała wyprawa na Wschód, którą polecam każdemu w wolnej chwili, przekona nas do nieco częstszej ciszy i kontemplacji, a może również, dla odważnych, do zadawania pytań o sens znaków, które mają miejsce podczas liturgii lub są obecne w naszych świątyniach. One będą nas prowadziły do spotkania z Chrystusem i  człowiekiem.

Na koniec małe wspomnienie o Ojcu Franciszku, który Wielkanoc 1961 r. przeżywał w więzieniu, oczekując na proces związany z podejmowanym dziełem Krucjaty Wstrzemięźliwości. Doświadczał wtedy, jak bardzo więzienie. Przeszkoda wszakże w prowadzeniu skądinąd bardzo potrzebnej Krucjaty Wstrzemięźliwości – pomaga w oczyszczeniu intencji działania i zwróceniu się do Boga, aby działanie, które podejmuje, miało swoje najgłębsze źródło w Bogu. Nie w ambicjach czysto ludzkich, pragnieniach stworzenia czegoś wielkiego. Ojciec Franciszek wytrwale wykorzystywał czas przymusowej ciszy na rekolekcje, które prowadziły go w poznawanie sensu podejmowanych działań i które wkrótce miały zaowocować mocnym rozwojem Ruchu, w którym dorastamy. To zakończenie to również klamra łącząca świadectwa Ojca Franciszka oraz kultury obecnej na terenach wschodniej Polski – świadectwa wskazujące na potrzebę zatrzymania się, aby odnaleźć sens naszego działania.

 

a. Tomasz Młodawski

Wspólnota oazowa w parafii pw. św. Łukasza w Radomiu

Ksiądz Moderator Domowego Kościoła i grup młodzieżowych:

ks. Tomasz Błasiński

 

Przy drewnianym, niepozornym kościele na terenie parafii św. Łukasza, prężnie
i z radością w sercach działają grupy oazowe, które jednoczy osoba samego Jezusa Chrystusa i chęć bycia aktywnymi członkami żywego Kościoła.

         Ruch Światło-Życie na Michałowie działa już parę dobrych lat. Początki Domowego Kościoła datuje się na rok 1987 – w ubiegłym roku świętowaliśmy 20-lecie istnienia, a Oaza Młodzieżowa sięga swą historią roku 1988. Najpierw Oaza liczyła kilku członków, ale z biegiem czasu nasze grono stopniowo się powiększało. W ciągu kilkudziesięciu lat działalności przez wspólnotę Ruchu w parafii przewinęło się wielu moderatorów, animatorów i członków poszczególnych grup formacyjnych. W chwili obecnej naszym moderatorem jest ks. Tomasz Błasiński, który jako „dobry duch” czuwa nad naszą wspólnotą. Jednoczy nas bowiem chęć bycia prawdziwymi świadkami Bożej miłości w życiu codziennym. Swoją posługę animatorów w parafii wśród rodzin pełni pięć par małżonków i sześcioro animatorów w gronie młodzieży, którzy pracują nie tylko nad formacją innych, lecz także nad swoim rozwojem duchowym. Wspólnota, którą tworzymy składa się z pięciu kręgów Domowego Kościoła, które gromadzą rodziny z naszej parafii jak i spoza jej granic, oraz z czterech grup młodzieżowych w liczbie około 50 osób.

Poza formacją roczną angażujemy się w rożne formy modlitwy, jak Różaniec czy Droga Krzyżowa. Staramy się, jak tylko możemy, wzbogacać Liturgię Eucharystyczną poprzez posługę komentatorki, śpiewu, czy asystę liturgiczną ministrantów. Włączamy się też w obchody uroczystości oraz innych świąt. Prowadzimy adoracje, które są dla nas czasem wewnętrznego wyciszenia i indywidualnej rozmowy z Chrystusem. Tę więź pogłębiamy w czasie rekolekcji wakacyjnych, Oaz Modlitwy, czy parafialnych wyjazdów. Oaza to radość bycia razem, więc i w naszej Wspólnocie nie brakuje uśmiechu i zabawy przy wspólnych ogniskach, imprezach okolicznościowych czy po prostu zwykłych ludzkich rozmowach. Będąc członkami Ruchu formujemy się i uczymy, jak służyć innym. Podejmujemy się również różnych wyzwań. Jednym z nich jest coroczna organizacja festynu rodzinnego „Podzielmy się uśmiechem” – chcąc pomagać innym pokazujemy, że poprzez taką posługę można być świadkiem wiary i otwierać się na innego człowieka. Od 17 czerwca ubiegłego roku podjęliśmy się nowego przedsięwzięcia skierowanego do dzieci i młodzieży z naszego sąsiedztwa. Większość z nas pracuje jako wolontariusze w świetlicy osiedlowej „Pod Dobrym Aniołem”, którą własnymi rękoma stworzyliśmy. Wszystko to daje nam ogromną radość i satysfakcję z faktu, że wspólnymi siłami możemy osiągnąć wiele dobrego.

 

a. Anna Stępnikowska

Spotkanie odpowiedzialnych za Ruch z Pasterzem Diecezji

         Tradycyjnie w marcu odbywa się Zjazd Moderatorów i poprzedzające go spotkanie Diecezjalnej Diakonii Jedności. Wielki Post to też czas spotkania Kręgu Diecezjalnego. Po raz pierwszy spotkanie tych trzech gremiów odbyło się razem. Miało to miejsce 28 lutego br. w budynku Kurii Diecezjalnej w Radomiu.

         Spotkanie rozpoczęło się w refektarzu kurialnym kolacją o godz. 19.00. Po niej uczestnicy: księża, siostry zakonne, małżonkowie Domowego Kościoła, alumni i animatorzy młodzieży przeszli do sali konferencyjnej, by o 19.45 rozpocząć swe obrady. Wtedy też powitano przybyłego Gościa – Pasterza Diecezji, bp. Zygmunta Zimowskiego. Słowa powitania wypowiedziała Para Diecezjalna pp. Ewa i Tomasz Czyżowie. Następnie Moderator Diecezjalny ks. Albert Warso przedstawił Pasterzowi obecnych na spotkaniu. Ksiądz Biskup podziękował za słowa powitania i skierował do zebranych swe słowo. Mówił o zadaniach, jakie czekają Ruch Światło-Życie w Kościele Radomskim. Powiedział też m.in. „Cieszę się, że Ruch Światło-Życie jest tak mocno i głęboko obecny w naszej diecezji. A od waszej postawy zależy, jakie będzie przynosił owoce”. Następnie Pasterz Diecezji podziękował ks. Albertowi Warso za prawie pięcioletnią posługę Moderatora Diecezjalnego i poinformował, że po podjęciu przez niego innych obowiązków nowym moderatorem zostanie mianowany ks. Grzegorz Lipiec.

         W dalszej części spotkania Moderator Diecezjalny ks. Albert Warso prosił poszczególnych moderatorów rejonowych o krótkie sprawozdania z prac w rejonach i o informacje na temat planowanych Rejonowych Dni Wspólnoty. Z kolei na temat prac w rejonach Domowego Kościoła mówiły poszczególne pary rejonowe. Ks. Albert podsumował też minione wydarzenia, zatrzymując się dłużej nad XXXIII Kongregacją Odpowiedzialnych na Jasnej Górze i nad KODA Io. Następnie prosił ks. Konrada Wójcika o podsumowanie tegorocznego KAMUZO. Raz jeszcze zachęcono wszystkich do włączania się do diakonii w naszej diecezji. Dalszą część spotkania zajęło planowanie turnusów wakacyjnych i informacje z tym związane.

         Całość zakończyła się śpiewem Apelu Jasnogórskiego, prowadzoną przez Pasterza Diecezji modlitwą o beatyfikację Sł. B. ks. Franciszka Blachnickiego i biskupim błogosławieństwem. Niech ono wspiera cały Ruch Światło-Życie w trudzie dążenia do świętości i w czynieniu Kościoła Radomskiego prawdziwą wspólnotą uczniów Chrystusa.

 

Red.

Dzieje się:


9.03-11.03 SA
16.03-18.03 Ewangelizacyjna OM

23.03-25.03 SA Diecezjalnego

Więcej terminów: KALENDARZ

Oazy Wakacyjne

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci