Ewolucja modlitwy

Modlitwa wraz z czasem ewoluuje, dojrzewa razem z nami – tak było w moim przypadku.

 Silne emocje, jakie towarzyszą trudnym wyborom w klasie maturalnej, bardzo burzliwie na mnie wpłynęły. Stare przysłowie ,,jak trwoga to do Boga" okazało się być dalej aktualne. Tuż przed egzaminami oblegałem niebo dniem i nocą litaniami niepotrzebnych próśb. Niepotrzebnych dlatego, że otrzymałem obfite łaski już wcześniej, a odpowiednie osoby zostały postawione na mojej drodze w odpowiednim momencie. Z perspektywy czasu widzę, że bardziej należało dziękować za świetne warunki do nauki oraz przeprosić za to, że nie zawsze je wykorzystywałem. W czasie egzaminów pisemnych wszędzie panował stres – cała moja rodzina była nerwowa, łatwo dochodziło do konfliktów i drobnych sprzeczek o byle co. W rezultacie nie potrafiłem skupić się na niczym: ani na powtarzaniu wiadomości, ani na modlitwie. Rozmowę z Bogiem traktowałem jak obowiązek, który musze odbębnić. Na szczęście nie trwało to długo. Jeszcze przed egzaminami ustnymi zobaczyłem... nie, raczej poczułem, że czegoś brakuje. Coś bardzo ważnego zniknęło z mojego życia. Odpowiedź była prosta. Akurat tego dnia w mojej parafii odbywała się cicha adoracja, na którą poszedłem. Po wyjściu czułem, że wracam na dobry tor, bo znalazłem zagubioną więź z Bogiem. W trakcie matur myślałem o Nim jak o maklerze giełdowym, z którym można ubić interes. Jestem pobożny, modlę się i chodzę do Kościoła co niedzielę to będę zdrowy, zdam maturę na bardzo wysokim poziomie i dostanę się na studia dokładnie tam, gdzie chce. Żywa relacja to trudna i czasochłonna sprawa, wymaga rozmowy czyli mówienia i myślenia. Dlatego w ciągu całego dnia modlę się spontanicznie, mówiąc Jezusowi o wszystkim, wieczorem zaś słucham Jego Głosu i medytuję nad Słowem Bożym. Chwała Panu!

Share

Mamy pierwsze świadectwo!

Kochani, dziękuję za modlitwę o zdrowie i szczęśliwe rozwiązanie mojej ciąży. Smile

3 czerwca w Wigilię Zesłania Ducha Świętego przyszła na świat nasza córeczka. Była dłuższa chwila strachu bo Ania urodziła się owinięta pępowiną ale na szczęście wszystko jest w porządku.
 Proszę o dalszą modlitwę za naszą Anulkę o zdrowie i prawidłowy rozwój dla niej oraz dla nas rodziców, byśmy podołali obowiązkom wychowawczym.
Share

Dzieje się:


9.03-11.03 SA
16.03-18.03 Ewangelizacyjna OM

23.03-25.03 SA Diecezjalnego

Więcej terminów: KALENDARZ

Oazy Wakacyjne

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci