Zakochałam się!

Świadectwo z Ewangelizacyjnej Oazy Modlitwy

        Muszę przyznać, że na Ewangelizacyjną Oazę Modlitwy trafiłam w dość niespodziewany sposób. Najpierw troszeczkę o tej Oazie opowiedziała mi moja koleżanka ze szkoły - Madzia. Bardzo nakręciłam się na ten wyjazd, lecz gdy zadzwoniłam do siostry Ani Baćmagi dowiedziałam się, że nie ma już wolnych miejsc. Na szczęście tuż przed moim telefonem ktoś z jakiegoś powodu zrezygnował z uczestnictwa i dlatego siostra mogła wpisać mnie na listę. Już wtedy pomyślałam, że to znak abym pojechała na tę Oazę.

        Oczywiście bardzo bałam się tego wyjazdu. Nigdy nie byłam na Oazie Modlitwy i myślałam, że wszyscy będą się tam już doskonale znać. Po przyjeździe do Pionek okazało się, że nie tylko ja jestem na Ewangelizacyjnej Oazie Modlitwy pierwszy raz.

        Podczas tego weekendu miałam okazję w spokoju przemyśleć całe swoje życie, ogarnąć kilka spraw, a także otworzyć się na Boga i Jego działalność. Teraz wiem, że właśnie tego potrzebowałam. Pragnę również dodać, że na Ewangelizacyjnej Oazie Modlitwy poznałam wielu wspaniałych ludzi. Wszyscy byli bardzo życzliwi. Od każdego animatora oraz uczestnika Oazy biła miłość i radość, którą niestety rzadko dostrzegam na co dzień. Ludzie, których poznałam w Pionkach dali mi ogromną pewność siebie. Z natury jestem nieśmiała i skryta, lecz dzięki tym osobom troszeczkę otworzyłam się na innych.

         Jak już wspomniałam na taką Oazę Modlitwy pojechałam pierwszy raz (mam nadzieję, że nie ostatni). Myślę, że te trzy dni spędzone na Ewangelizacyjnej Oazie Modlitwy wykorzystałam bardzo dobrze. Tym bardziej, że to właśnie wtedy po raz pierwszy się zakochałam. Hmmm… dokładnie trzy dni – tylko tyle wystarczyło mi, aby zakochać się w Oazie.

Chwała Panu!

Share

Jeżeli szukasz miłości

Świadectwo z tegorocznej Ewangelizacyjnej Oazy Modlitwy

Czas Ewangelizacyjnej Oazy Modlitwy to był okres natchniony obecnością żywego Boga. Wszelkie przypuszczenia, że Kościół to miejsce smutku są bezpodstawne, bo właśnie na tej Oazie Modlitwy doświadczyłem Bożej radości. Bardzo mocno dotknęło mnie autentycznie poświęcenie animatorów, którzy służyli całym sobą tak jak umieli.

Ruch Światło-Życie wiele wniósł i wnosi w moje życie, czas Ewangelizacyjnej Oazy Modlitwy był potwierdzeniem, że ta droga formacji jest właściwa i słuszna. W ciągu jednego weekendu poznałem wspaniałych ludzi i każdemu z Was chce powiedzieć jedno: jeżeli szukasz miłości, jeżeli szukasz uleczenia zranień, jeżeli szukasz prawdziwej przyjaźni to Ruch Światło-Życie jest dla Ciebie. Jeżeli się boisz wstąpić, jeżeli się lękasz, oddaj to Bogu - On zna Twoje serce i wie czego Ci potrzeba, bo Cię kocha i może właśnie poprzez Oazę, poprzez Ewangelizacyjną Oazę Modlitwy chce Ci to okazać? Ja właśnie w Oazie bardzo mocno doświadczam tej miłości.

Chwała Panu!

Share

Adresy ośrodków

Bank Modlitwy

Czeka Nas Droga

W sieci